Anita M.
Kilka razy w tygodniu opiekuje się nieodpłatnie bezdomnymi zwierzętami (ok. 20 psów i 20 kotów - liczba stale się zmienia). Jestem osobą odpowiedzialną i czerpię przyjemność z niesienia pomocy naszym mniejszym braciom.
Kocham psy, do niedawna nie miałam własnego zwierzaka ponieważ po stracie pieska moja rodzina obawiała się kolejnej straty i rozpaczy z tym związanej... W związku z tym postanowiłam pomagać zwierzętom które nie mają domów, przelewam na nich całą swoją miłość do czworonogów, no i oczywiście jednemu z nich dałam ciepły, kochający dom :) W przytulisku dbam o to żeby zwierzalo miały czyste miski i boksy, jedzenie i wodę. W międzyczasie puszczam psy na wybieg. Na końcu spędzamy czas na zabawie. Poświęcam też czas psom, które z jakiś powodów nie do końca ufają człowiekowi, stopniowo przyzwyczajając je do siebie, oraz psom starym, zagubionym i schorowanym które nie mają siły na zabawę z innymi psami, a potrzebują przytulenia i ciepła ludzkich rąk.
Nie posiadam żadnego wykształcenia związanego z pracą ze zwierzętami. Z moich obserwacji stwierdzam, że psy czują to czy człowiek jest dobry czy nie. Kocham zwierzęta, zwierzęta wiedzą, że jestem ich wielkim przyjacielem i nigdy nie dopuściłabym, żeby stała się im krzywda.