Jacek B.
Przez 35 lat miałem jakiegoś psa, a najczęściej sukę, którą niedawno musiałem pożegnać. Bardzo psy lubię i teraz bez nich źle się czuję. Chętnie wyprowadzę je na spacery. Mam w tym duże doświadczenie. W grę wchodzą oczywiście urlopy i inne powody nieobecności właścicieli. Mogę też zabrać na jakiś czas psa do siebie (jeśli dogada się z moją kotką). Właścicieli zapraszam do kontaktu.